Czy prawo autorskie przewiduje sankcję karną za plagiat?

Prawo autorskie udostępnia twórcom środki ochrony prawnej nie tylko o charakterze cywilistycznym, ale również penalizuje określone zachowania na gruncie karnym.

Przepisy prawa nie precyzują czym jest plagiat, nie dają w szczególności jego legalnej definicji, ale należy przyjąć, iż jest to przywłaszczenie sobie autorstwa cudzego dzieła (utworu), w całości lub części.

Oczywiście zaistnienie tego rodzaju sytuacji może skutkować szeregiem działań twórcy na gruncie cywilnym, jako naruszające jego prawa autorskie. Uprawniony, którego osobiste prawa majątkowe zostały naruszone może domagać np. usunięcia skutków naruszenia oraz wnosić o pieniężne zadośćuczynienie. Uprawniony na gruncie autorskich praw majątkowych może z kolei domagać się m.in: zaniechania naruszenia, usunięcia skutków oraz naprawienia szkody i wydania korzyści.

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, mając na względzie uzasadnione interesy podmiotów uprawnionych, które mogą być szczególnie dotknięte przez zjawisko przywłaszczenia autorstwa, nie poprzestaje jednak na powyższych możliwościach, penalizując m.in. działania dot. plagiatu.  W art. 115 ust. 1 wskazuje się, że kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

W tym miejscu należy jednak zaznaczyć, iż plagiatem nie będzie np. przywłaszczenie pomysłów, czy koncepcji, które jako takie nie są chronione prawem autorskim, dopóki nie znajdą odzwierciedlenia w utworze. Dodatkowo, prawo przewiduje dopuszczalność stosowania tzw. prawa cytatu, które gdy prawidłowo użyte (w szczególności z oznaczeniem pochodzenia autora/źródła cytatu) co do zasady wyklucza możliwość stwierdzenia, że mamy do czynienia z plagiatem. Na gruncie zapożyczeń części utworu, np. jego fragmentów, należy również brać pod uwagę czy zawłaszczony fragment można uznać za twórczy w rozumieniu prawa autorskiego, czy też, np. na gruncie literackim, jest to zdanie na tyle ogólne i nieoryginalne, że trudno uznać by jego wykorzystanie było chronione sankcją karną. W literaturze prawniczej pojawiały się jednak głosy, że w pewnych okolicznościach również pojedyncze słowa/zwroty mogą być utworem. (tak np. Ćwiąkalski Zbigniew powołujący się na opinie Janusza Barty i Ryszarda Markiewicza w: Barta Janusz (red.), Markiewicz Ryszard (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, wyd. V, 2011).

Konieczne jest również podkreślenie, iż wskazana wyżej sankcja nie dotyczy wyłącznie sytuacji przywłaszczenia autorstwa cudzego dzieła, ale również wprowadzenie w błąd co do autorstwa (a więc także bez podawania się sprawcy za autora). Może to np. polegać na podaniu fałszywego nazwiska jako autora danego utworu.

Podsumowując, prawo autorskie i jego coraz większa rola w obrocie gospodarczym uzasadnia ochronę interesów twórców nie tylko na gruncie prawa prywatnego, ale również przepisami o charakterze karnym. Plagiat, rozumiany jako przywłaszczenie cudzego autorstwa jest przykładem takiej regulacji.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.