Czy potajemne nagranie rozmowy może być dowodem w sądzie?

Można się spodziewać, że sąd podejdzie z dużą ostrożnością do próby użycia potajemnego nagrania jako dowodu w postępowaniu sądowym. Chociaż sąd może zgodzić się na odsłuchanie nagrania i wziąć je pod uwagę, należy także liczyć się z odmową i w pierwszej kolejności wykorzystać inne źródła informacji.

Przepisy prawa nie przesądzają wprost, czy sąd powinien zgodzić się na użycie potajemnego nagrania rozmowy (osobistej, telefonicznej lub innej) jako dowodu w postępowaniu.

Większość prawników zgadza się, że samo potajemne nagranie rozmowy z kimś jest legalne. Kłopot pojawia się, kiedy chcemy takie nagranie wykorzystać: ujawnić komuś czy przedstawić w sądzie. To właśnie wykorzystanie potajemnego nagrania może być uznane za bezprawne, jako naruszające dobra osobiste (np. prawo do prywatności).

Dlatego sądy różnie reagują, kiedy strona chce posłużyć się w postępowaniu cywilnym potajemnym nagraniem jako dowodem. Można się liczyć z tym, że przedstawione przed sądem nagranie nie zostanie wzięte pod uwagę przy rozstrzyganiu sprawy. Z drugiej jednak strony, zdarza się, że sądy zgadzają się nagranie wykorzystać, gdy np. jest jedynym posiadanym przez stronę dowodem. W takim przypadku sąd może uznać, że sprawiedliwy proces jest ważniejszy niż prawo do prywatności, odsłuchać nagranie i wziąć je pod uwagę przy wydawaniu wyroku.

Rekomendujemy zatem korzystanie z tego rodzaju dowodów tylko w ostateczności, gdy brak jest innych źródeł informacji (dokumentów, korespondencji, świadków), które można byłoby wskazać sądowi.

Photo by Oscar Ivan Esquivel Arteaga on Unsplash

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.