Czy po wygranej sprawie sądowej odzyskam wszystkie koszty jej prowadzenia?

Zakres zwrotu kosztów w przypadku wygranej zależy od stopnia, w jakim strona wygra proces. Jeżeli przykładowo sąd uwzględni roszczenia powoda w całości, wówczas otrzyma on również zwrot kosztów procesu w całości od przeciwnika.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami koszty procesu ponosi strona, która go przegrała. Od tej zasady są niekiedy wyjątki – np. jeżeli strona, która przegrała nie dała powodu do wytoczenia procesu czyli przykładowo już na pierwszej rozprawie przyznała powodowi racje i wskazała, że gdyby tylko powód się do niej zgłosił, wówczas na pewno zapłaciłaby mu dochodzoną sumę – wówczas sąd obciąży kosztami procesu powoda, bo powinien był przed wytoczeniem procesu spróbować załatwić spór polubownie. Ponadto zgodnie z przepisami, w szczególnych sytuacjach sąd może odstąpić od obciążania strony która przegrała kosztami procesu. O tym, czy taka szczególna sytuacja zachodzi, decyduje sąd w oparciu o okoliczności konkretnej sprawy. Najczęściej dotyczy to przypadków, gdy stroną która przegrała jest osoba fizyczna znajdująca się w trudnej sytuacji materialnej.

Zakres zwrotu kosztów w przypadku wygranej zależy od stopnia, w jakim strona wygra proces. Jeżeli przykładowo sąd uwzględni roszczenia powoda w całości, wówczas otrzyma on również zwrot kosztów procesu w całości od przeciwnika. Jeżeli jednak jego pozew zostanie uwzględniony częściowo, np. otrzyma jedynie 70% dochodzonej kwoty, wówczas sąd rozdzieli koszty sądowe między stronami w zakresie, w jakim każda z nich przegrała proces – to oznacza, że w przywołanym przypadku pozwany poniesie 70% kosztów, a powód 30%.

Zwrot kosztów dotyczy tylko tych kwot, które strona poniosła lub była zobowiązana ponieść (ale tego nie zrobiła bo była zwolniona od kosztów sądowych) w związku z dochodzeniem swoich praw w procesie i tylko tych, o których wspominają przepisy prawa. W związku z tym na koszty procesu składają się przede wszystkim: opłaty sądowe od wnoszonych pism, zaliczki na poczet biegłych, koszty mediacji (jeśli była prowadzona), koszty reprezentacji strony przez profesjonalnego pełnomocnika, przez pracownika lub jej osobistego uczestnictwa w procesie. Przy czym jeżeli chodzi o osobistą reprezentację lub reprezentacje przez pracownika nie będącego profesjonalnym pełnomocnikiem (radcą prawnym, adwokatem, rzecznikiem patentowym) zwrot kosztów może dotyczyć jedynie kosztów dojazdu na rozprawy sądowe oraz utraconych zarobków w związku ze stawiennictwem w sądzie.

Odnosząc się do kosztów reprezentacji przez profesjonalnego pełnomocnika należy zwrócić uwagę, że niekoniecznie musi to być kwota wynagrodzenia, którą realnie została wypłacona pełnomocnikowi. Wynagrodzenie podlegające zwrotowi ustala się, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości, w oparciu o wartość przedmiotu sporu (sumę dochodzonych roszczeń). Zgodnie z przepisami strona może dochodzić maksymalnie sześciokrotności kwoty minimalnej wynagrodzenia ustalonego w oparciu o wartość przedmiotu sporu. Warto jednak zauważyć, że ostatecznie to jaka kwota zostanie przyznana zależy od orzekającego sądu, a sądy nieczęsto przyznają wynagrodzenie wyższe niż kwota minimalna lub ewentualnie dwukrotność tej kwoty.

Zasądzone koszty procesu, jeżeli nie zostały wypłacone przez stronę, która przegrała, mogą być dochodzone w drodze egzekucji komorniczej na takich samych zasadach, jak należność główna. W tym wypadku to czy realnie będzie możliwe uzyskanie zwrotu kosztów procesu zależy od tego, czy druga strona ma majątek nadający się do przeprowadzenia egzekucji i zaspokojenia całości roszczeń.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.